Jezus Chrystus
W imieniu Chrystusa kryje się Ten, który namaścił, Ten, który został namaszczony, i samo namaszczenie, którym został namaszczony. Tym, który namaścił jest Ojciec, Tym, który został namaszczony jest Chrystus, a został namaszczony w Duchu, który jest Namaszczeniem. Św. Ireneusz.
Jezus nasze Życie zstępuje, aby dać się zabić. Chleb zstępuje, aby doznawać głodu. Droga zstępuje, aby męczyć się w drodze. Źródło zstępuje, aby odczuwać pragnienie, a ty nie chcesz się trudzić? Św. Augustyn.
Gdyby Jezus Chrystus nie był prawdziwym Bogiem, nie mógłby przynieść zbawienia, nie będąc zaś prawdziwym człowiekiem, nie mógłby być dla nas przykładem. Św. Leon Wielki.
To, co dotyczy naszego Pana, Jezusa Chrystusa, jest zarazem boskie i ludzkie. I tak, dwojakie jest Jego narodzenie: jedno z Boga przed początkiem czasów; drugie z Dziewicy, gdy dopełniły się czasy. Dwojakie też i przyjście: pierwsze ukryte jak rosa na runo; drugie jawne, to, które nastąpi. Św. Cyryl Jerozolimski.
Jezus stał się nam bardziej bliski jako Bóg, kiedy oddalił się od nas jako człowiek. Św. Leon Wielki.
Jednorodzony Syn Boży stał się Synem Człowieczym, by synów ludzkich uczynić synami Bożymi. On, w ludzkim ciele sługa, w tym ciele służył tym, którzy są Jego sługami; czyni ich wolnymi, aby mogli oglądać Boga w postaci Bożej. Św. Augustyn.
Nasz Pan, Jezus Chrystus, przychodząc na świat jako prawdziwy człowiek, nigdy nie przestał być prawdziwym Bogiem. Św. Leon Wielki.
Ten przezacny mąż, Jezus Chrystus, ze wszelkich miar godzien jest naszego zaufania i posłuszeństwa, gdyż nigdy nie wypowiedział niczego, co nie byłoby zgodne z Pismem świętym. Św. Cyryl Aleksandryjski.
Kiedyś Bóg był niepojęty, niedostępny, niewidzialny i całkowicie niewyobrażalny. Teraz zechciał, aby w Jezusie Chrystusie człowiek Go pojmował, aby Go zobaczył, aby objął myślą. Św. Bernard.
Jeden i ten sam pośrednik między Bogiem i ludźmi; człowiek Jezus Chrystus, mógł umrzeć jako człowiek i nie mógł umrzeć jako Bóg. Tak więc w pełnej i doskonałej naturze prawdziwego człowieka narodził się prawdziwy Bóg, cały w swoich przymiotach ludzkich i cały w swoich przymiotach Boskich. Św. Leon Wielki.
Chrystus jest wyniesiony ponad niebiosa, cierpi jednak na ziemi, ilekroć my, Jego członki, doznajemy utrapień. Chrystus więc ma wiele członków, ale jedno Ciało. Św. Augustyn.
Pan z miłości ku nam porzucił swe dobra niebieskie, stał się ubogim, aby nas uczynić bogatymi. Pan, wziąwszy ciało ludzkie, przyjął na siebie grzechowe plamy całego rodzaju ludzkiego. Pan znalazł się na prawdziwym śmietniku, to jest pośród nieczystości tego świata, pośród prawdziwego robactwa, to jest ludzi pełnych występków i wszelakiej pożądliwości. Św. Zenon z Werony.
Chrystus wyniósł naszą słabą naturę ludzką na tron Ojca, ponad wszystkie wojska anielskie, ponad chóry anielskie i wszystkie moce niebios. Św. Leon Wielki.
Jezus stał się Synem Człowieczym, abyśmy mogli stać się synami Bożymi. Gdyby się nie uniżył i nie zstąpił do nas, nikt z nas nie byłby w stanie o własnej mocy wznieść się ku Niemu. Św. Leon Wielki.
Ci, którzy zostali odrodzeni na obraz Chrystusa, powinni w Nim być jednego ducha. Św. Leon Wielki.
Ten, który dla nas się zechciał narodzić, nie chciał, abyśmy Go nie rozpoznali i dlatego tak się ukazuje, by ten wielki sakrament dobroci Bożej nie stał się przyczyną wielkiego pobłądzenia. Św. Piotr Chryzolog.
Czcząc narodzenie się Zbawiciela Jezusa Chrystusa obchodzimy też i nasze narodzenie się do nowego życia. Św. Leon Wielki.
Chrystus, raz tylko narodził się w ciele, co było dowodem Jego dobroci i miłości ku ludziom, ale jest zawsze gotów narodzić się duchowo u tych, którzy tego pragną. Temu, który Go przyjmuje, objawia się w tej mierze, w jakiej wie, że jest on zdolny Go przyjąć. Św. Maksym Wyznawca.
Jezus jest odpocznieniem świętych i zaciszem wieczności. Jego dziełem dobroczynnym jest to, że odrywa ludzi od świata, a łączy ich z Bogiem. Św. Leon Wielki.
Abyśmy nie uważali Jezusa za różnego od nas, On ponosił trudy, zaznał głodu, dozwolił, aby Mu dokuczyło pragnienie, zażywał snu, nie sprzeciwił się cierpieniu i poddał się śmierci, a na koniec ukazał się zmartwychwstały. On pierwszy przeszedł tę drogę w swym ludzkim ciele dla ciebie, abyś i ty nie upadał na duchu w przeciwnościach, lecz chlubił się ze swego człowieczeństwa i również wyczekiwał tego, co Bóg w Nim ukazał. Św. Hipolit.
Chrystus jest obrazem Boga. Św. Ambroży.
Jezus nie miał udziału w słabościach ludzkich, dlatego też nie był uczestnikiem naszych przestępstw. On powiększył to, co ludzkie, a nie pomniejszył tego, co Boskie. Wyniszczenie, przez które Niewidzialny stał się widziany, a Stwórca i Pan wszystkich rzeczy stał się jednym ze śmiertelnych, było okazaniem miłosierdzia, a nie uszczerbkiem dla Jego mocy. W Św. Leon Wielki.
Narodzenie Chrystusa nie było dziełem konieczności, ale mocy. Było sakramentem miłosierdzia i przywróceniem zbawienia człowiekowi. Zamieszkanie Stwórcy w stworzeniu, Boga w ciele, nie jest poniżeniem Boga, ale wywyższeniem człowieka. Św. Piotr Chryzolog.
Jezus Chrystus będąc niewidzialnym w swojej naturze, stał się widzialny w naszej; będąc nieogarniony, chciał, aby był objęty rozumem; trwając odwiecznie zaczął istnieć w czasie; Pan całego stworzenia przyjął postać sługi, ukrywając niezmierzoność swojego majestatu; Bóg, nie podlegający cierpieniu, nie uważał za niegodne, aby stać się człowiekiem poddany cierpieniom i będąc nieśmiertelnym, poddać się prawom śmierci. Św. Leon Wielki.
Ten, który jest prawdziwym Bogiem, jest również prawdziwym człowiekiem i nie ma w tej jedności żadnego kłamstwa, bo w tym zjednoczeniu razem istnieje pokora człowieka i wielkość Boga. Jak Bóg nie zmienia się przez to, że okazuje miłosierdzie, tak i człowiek nie przestaje być sobą przez to, że jest wyniesiony. Św. Leon Wielki.
Gdyby jakiś król sporządził obraz swego syna, słusznie mógłby nazwać go swoim, ponieważ jest obrazem syna i ponieważ sam go sporządził. Podobnie imię Jezusa Chrystusa, czczone na całym świecie, Ojciec nazywa swoim, bo jest imieniem Jego Syna i sam je nadał dla zbawienia ludzi. Św. Ireneusz.
Ilekroć myślimy o Chrystusie, pamiętajmy zawsze o Jego miłości, dzięki której udzielił nam tak wielu łask i dobrodziejstw, oraz o miłości, jaką nam okazał Ojciec, gdy ofiarował nam tak niezwykłą rękojmię swej miłości ku nam. Św. Teresa z Avila.
Nasza chora natura wymaga uzdrowienia, upadła potrzebowała podniesienia, martwa zaś wskrzeszenia. Utraciliśmy posiadanie dobra, trzeba było je nam przywrócić. Byliśmy zamknięci w ciemnościach i trzeba było nam przynieść światło. Będąc w niewoli oczekiwaliśmy Zbawiciela, jako więźniowie potrzebowaliśmy pomocy, jako niewolnicy wyzwoliciela. Czy te powody były bez znaczenia? Czy nie zasługiwały one na wzruszenie Boga, na to, by zniżył się aż do poziomu naszej ludzkiej natury i nawiedzał ją, skoro ludzkość znajdowała się w tak opłakanym i nieszczęśliwym stanie. Św. Grzegorz z Nyssy.
Bóg (Syn) nie przeszkodził, aby śmierć rozdzieliła Jego duszę i ciało, zgodnie z koniecznym porządkiem natury, na nowo jednak je połączył po swoim Zmartwychwstaniu, by stać się w swojej osobie punktem spotkania śmierci i życia, zatrzymując w sobie proces rozkładu natury powodowanej przez śmierć i stając się zasadą połączenia rozdzielonych części. Św. Grzegorz z Nyssy.
Z faktu, że przy śmierci Jezus dusza została oddzielona od ciała, nie wynika, żeby jedyna Osoba została podzielona na dwie, ponieważ ciało i dusza Chrystusa istniały z tego samego tytułu od początku w Osobie Słowa. Chociaż zostały rozdzielone przez śmierć, to i ciało, i dusza pozostały złączone z tą samą i jedyną Osobą Słowa. Św. Jan Damnsceński.
Taka jest racja dla której Słowo stało się człowiekiem, Syn Boży Synem Człowieczym, aby człowiek, jednocząc się ze Słowem i przyjmując w ten sposób synostwo Boże, stał się synem Bożym. Św. Ireneusz.
Imię Jezus została nam dane jako lekarstwo na wszystkie nasze cierpienia. Św. Bazyli Wielki.
Jezus wyciąga na krzyżu swoje ramiona, aby objąć nimi grzeszników. Św. Bernard.
Ludzka natura Syna Bożego, nie sama przez się, ale przez swoje zjednoczenie ze Słowem, poznawał i ukazywał w sobie wszystko, co przysługuje Bogu. Św. Maksym Wyznawca.
Syn Boży stał się człowiekiem, aby uczynić nas Bogiem. Św. Atanazy.
Jednorodzony Syn Boży, chcąc uczynić nas uczestnikami swego Bóstwa, przyjął naszą naturę, aby stawszy się człowiekiem, uczynić ludzi bogami. Św. Tomasz z Akwinu.
Jezus widzi każdą moja myśl. Nie mogę przed Nim ukryć ani jednej myśli. Wszystkie zostaną wyryte w pamięci Bożej i tam odnajdę je w chwili sądu. Ani jedna się nie zmieni, ani jedna nie zginie. Św. Urszula Ledóchowska.
Jezus nosi imię, które sprawia, że drżą demony, radują się Aniołowie, zawierzają się ludzie, to nasz Zbawiciel. Czcijmy Jego imię, wżywając je często z pobożnością, zwłaszcza w niebezpieczeństwach. Św. Alfons Liguori.
Dobra katolicka doktryna mówi nam, że istnieje wieczna młodość i jest prerogatywą tych, którzy noszą Chrystusa. Bł. Jan XXIII.
W intencji niechaj Jezus będzie naszym celem, w uczuciach naszą miłością, w słowie tematem, a w działaniu wzorem. Bł. J. Escriva.
W Jezusie Chrystusie mamy wszystko, komunię Jego ciała, odkupienie naszych grzechów w Jego krwi, cenę naszego odkupienia w Jego duszy, życie w Jego Duchu, pełne zadośćuczynienie szkód doznanych za popełnione winy, doskonałość wszystkich łask i wszystkich cnót Jego Boskości. Św. Albert Wielki.
Chrystus czyni dar ze swego życia, aby otworzyć ludziom wejście do wiecznego życia. Aby uzyskać życie wieczne, muszą i oni poświęcić swoje ziemskie życie. Św. E. Stein.
Kościół wierzy, że klucz, ośrodek i cel całej ludzkiej historii znajduje się w jego Panu i Nauczycielu. Sobór Watykański II.
Syn Boży ludzkimi rękoma pracował, ludzkim myślał umysłem, ludzką działał wolą, ludzkim kochał sercem, urodzony z Maryi Dziewicy, stał się prawdziwie jednym z nas, we wszystkim do nas podobny oprócz grzechu. Sobór Watykański II.
Jezus jest światłością świata. Kto na Niego patrzy, widzi, jak rozjaśniają się ścieżki życia. Paweł VI.
Jezus Chrystus jest początkiem i końcem, alfą i omegą, Królem nowego świata, tajemnym i ostatecznym wyjaśnieniem naszego losu i dziejów ludzkości. On jest pośrednikiem, jakby mostem, między niebem i ziemią. Paweł VI.
Jezus mieszka pośród tych, którzy Go wzywają, choć nigdy Go nie poznali; mieszka pośród tych, którzy zaczęli Go poznawać i nie z własnej winy zagubili Go; mieszka pośród tych, którzy szukają Go szczerym sercem, choć żyją w odmiennych sytuacjach kulturowych i religijnych. Jan Paweł II.
Osobiste spotkanie z Chrystusem rozjaśnia życie nowym światłem, wprowadza na właściwą drogę i zobowiązuje, aby być Jego świadkami. Nowy sposób patrzenia na świat i na ludzi pozwala wniknąć głęboko w tajemnicę wiary, która nie jest jedynie zbiorem teoretycznych tez, wymagających przyjęcia i zatwierdzenia przez rozum, lecz pewnym doświadczeniem, które trzeba przeżyć bezpośrednio. Jan Paweł II.
Na Jezusa nie możemy patrzeć ze zwykłej ludzkiej sympatii, choćby była najbardziej godziwa i wartościowa, nie wystarczy traktować Go jako tylko postać bardzo interesująca z punktu widzenia historycznego, teologicznego i duchowego czy społecznego bądź jako źródło natchnienia artystycznego. Na Jezusa trzeba popatrzeć jako na źródło czystej i ofiarnej Miłości. Jan Paweł II.
Uznajcie, że nie jesteście panami własnego życia, i otwórzcie się na Tego, który was stworzył z miłości i który chce, abyście byli ludźmi wartościowymi, wolnymi i pięknymi. Jan Paweł II.
Odkryjecie prawdę o sobie i będą się przed wami otwierać wciąż nowe perspektywy. Jan Paweł II.
Nie ma dróg na skróty ku szczęściu i światłu! Tylko od Jezusa można uzyskać odpowiedzi, które nie zwodzą i nie rozczarowują! Jan Paweł II.
Chrystus wzywa do rzeczy wielkich. Nie sprawcie Mu zawodu, bo sami spotkalibyście się z zawodem. Jan Paweł II.
Chrystus chce, byście byli szczęśliwi. Chrystus zna serce człowieka, serce każdego, zna i kocha. Tylko Jezus może w pełni zaspokoić potrzeby i najbardziej wewnętrzne i żywotne aspiracje ludzkiego ducha. Jan Paweł II.
Kościół bardzo liczy na to, że dzięki wam Chrystus będzie coraz lepiej znany i bardziej kochany. Jan Paweł II.
Jezus nie jest Mesjaszem tryumfu i siły. Jest On Mesjaszem przekraczającym wszelkie schematy i wszelki rozgłos, którego nie da się zrozumieć przy pomocy logiki sukcesu i władzy, często używanych w świecie jako kryteria skuteczności własnych projektów i działań. Jan Paweł II.
Jezus wzruszał się pięknem natury, był wrażliwy na ludzkie cierpienie, zwalczał zło i niesprawiedliwość. Jezus otwiera przed człowiekiem perspektywę życia samego Boga. Jan Paweł II.
Pozwólcie się kształtować w szkole Jezusa. Jan Paweł II.
Jezus jest zasadniczą drogą Kościoła. On sam jest naszą drogą do domu Ojca. Jest też droga do każdego człowieka. Na tej drodze, która prowadzi od Chrystusa do człowieka, Kościół nie może być zatrzymany. Domaga się tego doczesne i wieczne dobro człowieka. Jan Paweł II.
Wierność Ewangelii jest miarą wierności Chrystusowi i odwrotnie. Jan Paweł II.
Nie można zrozumieć człowieka bez Chrystusa. Jan Paweł II.
Uczcie się Chrystusa. Nie ustawajcie w uczeniu się Chrystusa. W Nim znajdują się naprawdę niezgłębione skarby mądrości i umiejętności. W Nim człowiek obciążony swoimi ograniczeniami, swoimi grzechami, staje się rzeczywiście człowiekiem nowym, bytem dla innych, chwałą Boga. Jan Paweł II.
Chrystus był wymagający, lecz posiadał taką moc przenikania sumień, że ludzie, którzy poznawali Jego wymogi, czuli się dotknięci miłością. Jan Paweł II.
Życie Chrystusa było nieustannym nauczaniem, Jego milczenie, cuda, czyny, modlitwa, miłość do ludzi, szczególna troska o poniżonych i biednych, całkowicie przyjęcie ofiary krzyżowej dla odkupienia ludzi, samo wreszcie Zmartwychwstanie, są urzeczywistnieniem Jego słów i wypełnieniem Objawień. Jan Paweł II.
Poznanie Boga bez poznania naszego ubóstwa rodzi pychę. Poznanie naszego ubóstwa bez poznania ubóstwa Jezusa Chrystusa budzi rozpacz. Ale poznanie Jezusa Chrystusa uwalnia nas od pychy i rozpaczy, ponieważ w Nim znajdujemy Boga, nasze ubóstwo i jedyną drogę, aby mu zaradzić. B. Pascal.
Jezus przyszedł na świat nie po to, aby nauczyć ludzi, jak mają budować wspaniałe kościoły i sanktuaria pośród zimnych i nędznych chat. Jezus przyszedł po to, aby serca ludzi uczynić świątyniami. Khalil Gibran.
Tak, jak deszcz zmiękcza ziemię, kiedy opady są obfite, tak, im częściej wzywamy imienia Chrystusa, nie uciekając się do rozumu, tym bardziej On zmiękcza glebę naszego serca i zalewa je radością. Esichio.
Jezus należy do całego świata, do wszystkich ras, do wszystkich narodów, niezależnie od sposobu, w jakich Bóg im się objawia przez odziedziczoną po przodkach wiarę. Gandhi.
Wierzę, że wola Boża nie została nigdy wyraźniej i jaśniej wyrażona niż w doktrynie Jezusa Chrystusa. L. Tołstoj.
Chrystus jest największym źródłem siły duchowej, którą człowiek kiedykolwiek poznał. Jest najszlachetniejszym przykładem tego, kto pragnie dać wszystko, w zamian nie prosząc o nic. Gandhi.
Jezus Chrystus jest dopełnieniem każdej rzeczy i centrum, do którego każda rzecz dąży. Kto go zna, zna rację wszystkich rzeczy. B. Pascal.
Podobnie jak pasterz, widząc rozproszone owce, bierze jedną i prowadzi ku wybranym przez siebie pastwiskom, a za jej przykładem pociąga ku sobie pozostałą resztę, tak też Bóg – Słowo, kiedy zobaczył zabłąkany rodzaj ludzki, przyjął i zjednoczył z sobą postać sługi. W ten sposób zwrócił ku sobie całą ludzkość i poprowadził na Boże pastwiska tych, którzy mieli złych pasterzy i wydani byli na łup wilków. Teodoret z Cypru, biskup.
Jeśli pomniejszamy znaczenie Chrystusa, pomniejszamy również to, co spodziewamy się otrzymać. Anonim.
Chrystus jest największym źródłem siły duchowej, która człowiek kiedykolwiek poznał. Gandhi.
Pytacie, dlaczego Bóg stał się człowiekiem? Jezus odpowiada, ponieważ Bóg umiłował człowieka. Co nam pozostaje? Uwierzyć w miłość, aby uwierzyć we wszystkie tajemnice. Bossuet.
Widzę w Chrystusie człowieka doskonałego, a w Jego śmierci na krzyżu najpiękniejszy przykład ofiary. Gandhi.
Historyczny Chrystus jest prawdziwy bez wątpienia. Nie można zaprzeczyć autentyczności świadectwa Jego apostołów, którzy powtórzyli Jego słowa i czyny. Ale historia Chrystusa jest prawdziwsza od historycznej prawdy, gdyż wciela ona wieczne prawo miłości. Gandhi.
Fakt, że Chrystus pojawił się na moment na ziemi w zagubionym i historycznie nie znaczącym zakątku, nie przeszkadza, że jest osią i szczytem powszechnego dojrzewania. Teilhard de Chardin.
Chrystus pozostaje w nas, nawet, gdy tego nie chcemy. Kocha nas, gdy my odmawiamy mu miłości. Przychodzi zawsze, nawet, jeśli zablokujemy drogi. Ks. Mazzolari.
Tym, którzy są podli, nieśmiali, dziecinni, smutni w swojej religii, chcę przypomnieć, że rozwój ludzkości jest wymagany przez Chrystusa dla Jego Ciała, i że w stosunku do Światła i Prawdy mamy absolutny obowiązek poszukiwań. Teilhard de Chardin.
Niech imię Jezusa będzie nierozerwalnie związane z waszym westchnieniem i z całym waszym życiem, wtedy poznacie dobrodziejstwo pokoju. Esichio.